Fundacja rodzinna i spółka z o.o. nie są tym samym narzędziem.

Spółka z o.o. jest do prowadzenia biznesu. Fundacja rodzinna jest do trzymania majątku, planowania sukcesji i ustalenia zasad wypłat dla rodziny.

Dlatego w wielu przypadkach nie chodzi o wybór „fundacja albo spółka”. Częściej chodzi o model: spółka operacyjna działa dalej, a fundacja rodzinna posiada jej udziały.

Spółka z o.o. jest od działalności operacyjnej

Spółka z o.o. może sprzedawać produkty, świadczyć usługi, zatrudniać pracowników, podpisywać umowy i brać na siebie ryzyko biznesowe.

To normalna forma prowadzenia firmy. Ma wspólników, udziały, zarząd i zasady wypłaty dywidendy.

Jeżeli ktoś chce po prostu prowadzić biznes, spółka z o.o. jest prostszym i bardziej oczywistym wyborem niż fundacja rodzinna.

Fundacja rodzinna jest od majątku i sukcesji

Fundacja rodzinna działa inaczej. Nie ma wspólników ani udziałowców. Majątek wniesiony do fundacji staje się majątkiem fundacji.

Fundator może jednak w statucie opisać, jak fundacja ma działać, kto jest beneficjentem, kiedy można wypłacać świadczenia i kto ma wpływ na decyzje.

To nie jest narzędzie do bieżącego prowadzenia sklepu, fabryki czy firmy usługowej. To raczej „czapa” nad majątkiem rodzinnym.

Czy fundacja rodzinna może być wspólnikiem spółki z o.o.?

Tak. I to jest jeden z najczęstszych praktycznych modeli.

Fundacja rodzinna może posiadać udziały w spółce z o.o. Wtedy spółka dalej prowadzi biznes, a fundacja jest jej wspólnikiem. Dzięki temu udziały nie muszą po śmierci właściciela przechodzić bezpośrednio na kilku spadkobierców.

To może ograniczyć chaos w firmie. Zamiast dzielić udziały między dzieci, małżonka czy innych spadkobierców, można zostawić je w fundacji i wypłacać świadczenia według zasad zapisanych w statucie.

Dywidenda ze spółki do fundacji

Jeżeli spółka z o.o. wypłaca dywidendę do fundacji rodzinnej, co do zasady taka dywidenda nie jest opodatkowana na poziomie fundacji.

Podatek pojawia się dopiero przy wypłacie świadczeń z fundacji do beneficjentów. Fundacja płaci wtedy 15% CIT. Dla najbliższej rodziny fundatora świadczenia mogą być bez dodatkowego PIT.

Największy sens ma to wtedy, gdy pieniądze nie mają być od razu konsumowane, tylko reinwestowane.

Kiedy wystarczy sama spółka z o.o.?

Sama spółka z o.o. wystarczy, jeśli firma jest na wcześniejszym etapie, nie ma dużego majątku, a temat sukcesji jest jeszcze odległy.

Fundacja rodzinna oznacza dodatkową strukturę, statut, organy, pełną księgowość i koszty obsługi. Nie warto jej zakładać tylko dlatego, że dobrze wygląda w rozmowie z doradcą.

Jeżeli celem jest bieżące prowadzenie biznesu, spółka z o.o. wygrywa prostotą.

Kiedy warto dołożyć fundację rodzinną?

Fundacja rodzinna zaczyna mieć sens, gdy spółka ma realną wartość, generuje zyski i powinna zostać w rodzinie.

Warto ją rozważyć, gdy:

W takim modelu fundacja nie zastępuje spółki. Ona porządkuje własność.

Najważniejszy dokument? Statut

Przy takim układzie statut fundacji jest ważniejszy niż wiele osób zakłada.

To w nim trzeba ustalić m.in.:

Źle napisany statut nie rozwiązuje problemów rodzinnych. Czasem tylko przenosi je do nowego pudełka.

Podsumowanie

Spółka z o.o. i fundacja rodzinna mają różne zadania. Spółka prowadzi biznes. Fundacja może posiadać udziały, odbierać dywidendy i porządkować sukcesję.

Dla wielu właścicieli najlepszym rozwiązaniem nie jest wybór jednej formy, ale połączenie obu: spółka działa operacyjnie, a fundacja rodzinna stoi nad nią jako stabilny wspólnik.